Skip to content
  • Progressfactory
  • Redakcja
Copyright Progress 2026
Theme by ThemeinProgress
Proudly powered by WordPress
  • Progressfactory
  • Redakcja
Progress
  • You are here :
  • Home
  • Nieruchomości
  • Chcesz wynajmować swoje mieszkanie w Poznaniu – poznaj zalety zarządzania najmem

Chcesz wynajmować swoje mieszkanie w Poznaniu – poznaj zalety zarządzania najmem

Redakcja 30 grudnia, 2024Nieruchomości Article

Mieszkanie wynajęte za 2700 zł miesięcznie daje 32 400 zł czynszu w ciągu roku, o ile przez całe 12 miesięcy rzeczywiście mieszka w nim płacący najemca. Jeden miesiąc pustostanu obniża ten wynik do 29 700 zł. Do tego dochodzą podatek, naprawy, przygotowanie lokalu pomiędzy najemcami i czas poświęcony na ogłoszenia, prezentacje, rozliczenia oraz problemy techniczne.

Dlatego przy decyzji o zarządzaniu najmem w Poznaniu nie ma większego sensu pytać wyłącznie: „ile procent bierze firma?”. Lepsze pytanie brzmi: ile kosztuje mnie cały rok najmu w obu wariantach i co dokładnie za tę różnicę przejmuje zarządca?

To szczególnie istotne na poznańskim rynku, bo jedna „średnia cena najmu” niewiele mówi o konkretnym mieszkaniu. W czerwcu 2026 r. średnie ceny ofertowe wynosiły około 2114 zł dla mieszkań do 40 m², 2703 zł dla lokali 40–59 m² i 3470 zł dla powierzchni 60–89 m². To ceny z ogłoszeń, nie kwoty gwarantowane przy podpisaniu umowy. Dwa mieszkania o powierzchni 45 m² mogą mieć zupełnie inną wartość, jeśli jedno znajduje się kilka minut od tramwaju na Jeżycach, ma balkon i miejsce parkingowe, a drugie leży dalej od komunikacji, na czwartym piętrze bez windy.

Najwięcej pieniędzy nie traci się na prowizji, tylko na źle ustawionym najmie

Pierwszym zadaniem właściciela nie powinno być znalezienie firmy zarządzającej. Najpierw trzeba ustalić, ile mieszkanie rzeczywiście powinno kosztować.

Średnia dla Poznania jest tylko punktem odniesienia. Do wyceny konkretnego lokalu porównaj przynajmniej kilkanaście aktualnych ofert o możliwie podobnych parametrach:

  • tę samą część miasta lub podobną mikrolokalizację,
  • zbliżoną powierzchnię i liczbę pokoi,
  • podobny standard,
  • piętro i obecność windy,
  • balkon, taras lub ogródek,
  • parking lub garaż,
  • umeblowanie,
  • wysokość opłat administracyjnych,
  • odległość od tramwaju lub głównych węzłów komunikacyjnych.

Nie porównuj wyłącznie ceny właścicielskiego czynszu. Dla najemcy znaczenie ma całkowity miesięczny koszt mieszkania.

Lokal za 2700 zł z opłatami administracyjnymi 650 zł kosztuje przed prądem i Internetem 3350 zł miesięcznie. Konkurencyjne mieszkanie wystawione za 2800 zł, ale z administracją na poziomie 400 zł, jest dla najemcy faktycznie tańsze.

To jeden z powodów, dla których źle wycenione mieszkanie potrafi generować dużo odsłon i wiadomości, a jednocześnie nie doprowadzać do podpisania umowy.

Liczba zapytań nie jest miarą skuteczności. Podpisana umowa z odpowiednim najemcą jest.

W sierpniu 2026 r. mediana czynszu ofertowego w Poznaniu wynosiła około 2500 zł miesięcznie, a mediana ceny za metr kwadratowy około 57 zł/m². Średni czas obecności oferty najmu na rynku wynosił około 22 dni. Nie oznacza to, że każde prawidłowo wycenione mieszkanie wynajmie się w trzy tygodnie. Dobry lokal wystawiony w atrakcyjnej cenie może zniknąć szybciej, a oferta z ceną przestrzeloną o 300–400 zł może wisieć znacznie dłużej.

I właśnie tutaj pojawia się pierwszy realny koszt błędu.

Załóżmy, że mieszkanie powinno być wynajęte za 2600 zł. Właściciel wystawia je za 2900 zł, bo chce „najpierw sprawdzić rynek”. Po miesiącu schodzi do właściwej ceny.

Jeżeli przez tę próbę straci 30 dni najmu, nie odzyska 2600 zł utraconego przychodu przez to, że później zarobi dodatkowe 100 zł miesięcznie. Przy podwyżce o 100 zł potrzebowałby 26 miesięcy ciągłego najmu tylko po to, aby odrobić jeden pusty miesiąc.

To jeden z obszarów, w których dobry zarządca może mieć wartość większą niż samo publikowanie ogłoszeń.

Drugi krytyczny etap to wybór najemcy.

Proces powinien wyglądać mniej więcej tak:

  1. Krótka rozmowa przed prezentacją: kto będzie mieszkał, od kiedy, na jak długo, czy są zwierzęta i ilu będzie mieszkańców.
  2. Prezentacja mieszkania.
  3. Potwierdzenie tożsamości kandydata.
  4. Ocena jego możliwości regularnego finansowania najmu.
  5. Uzgodnienie rodzaju umowy i warunków.
  6. Podpisanie dokumentów.
  7. Wpłata wymaganych kwot.
  8. Dopiero potem przekazanie kluczy.

Nie ma potrzeby kopiować całego dowodu osobistego „na wszelki wypadek”. Zakres zbieranych danych powinien odpowiadać temu, co rzeczywiście jest potrzebne do zawarcia i wykonania umowy.

Równie ważny jest protokół zdawczo-odbiorczy. Kilka zdań w rodzaju „mieszkanie w dobrym stanie” to za mało.

W protokole powinny znaleźć się przynajmniej:

  • stany liczników,
  • liczba kompletów kluczy,
  • wykaz wyposażenia,
  • stan ścian i podłóg,
  • widoczne uszkodzenia,
  • stan mebli oraz AGD,
  • dokumentacja fotograficzna.

Najwięcej sporów przy kaucji nie zaczyna się w dniu wyprowadzki. Zaczynają się w dniu wydania mieszkania, kiedy strony nie dokumentują dokładnie jego stanu.

Przy mieszkaniu prywatnym trzeba też zdecydować, czy stosowany będzie zwykły najem, czy najem okazjonalny.

Najem okazjonalny jest rozwiązaniem dla właściciela będącego osobą fizyczną, który nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie wynajmowania lokali. Umowa jest zawierana na czas oznaczony, maksymalnie na 10 lat. Do dokumentacji dołącza się m.in. notarialne oświadczenie najemcy o poddaniu się egzekucji, wskazanie lokalu, do którego może się wyprowadzić, oraz wymagane oświadczenie osoby posiadającej tytuł prawny do tego lokalu.

Właściciel musi również zgłosić zawarcie najmu okazjonalnego do właściwego urzędu skarbowego w ciągu 14 dni od rozpoczęcia najmu.

Najem okazjonalny nie oznacza „eksmisji w 24 godziny” i nie chroni przed każdym problemem. Nie zabezpiecza przed zalaniem mieszkania, zniszczonym wyposażeniem ani opóźnieniami w płatnościach. Ułatwia natomiast dochodzenie opróżnienia lokalu po zakończeniu stosunku najmu, jeżeli cała procedura została przeprowadzona prawidłowo.

Istotna jest też kwestia podnajmu. W przypadku lokalu najemca co do zasady nie może bez zgody wynajmującego oddać mieszkania lub jego części w podnajem ani do bezpłatnego używania. Sam brak zakazu podnajmu w umowie nie oznacza automatycznej zgody właściciela. Wyjątek dotyczy osoby, względem której najemca jest obciążony obowiązkiem alimentacyjnym.

Takie szczegóły nie są prawniczą kosmetyką. Jeden błędny zapis potrafi mieć większe znaczenie niż kilka procent różnicy w cenie firmy zarządzającej.

Co naprawdę robi firma zarządzająca i ile to kosztuje

Zarządzanie najmem nie powinno oznaczać tylko odbierania telefonu od najemcy i przesyłania właścicielowi informacji o awarii.

Pełny proces zaczyna się wcześniej:

Przed najmem:

  • analiza ceny,
  • przygotowanie mieszkania,
  • zdjęcia i ogłoszenie,
  • organizacja prezentacji,
  • selekcja kandydatów,
  • weryfikacja najemcy,
  • przygotowanie dokumentów.

Przy wydaniu mieszkania:

  • umowa,
  • protokół,
  • zdjęcia,
  • liczniki,
  • kaucja,
  • pierwszy czynsz,
  • przekazanie kluczy.

W trakcie najmu:

  • kontrola wpłat,
  • rozliczenia,
  • kontakt z najemcą,
  • kontakt z administracją,
  • obsługa usterek,
  • organizowanie wykonawców,
  • kontrola stanu lokalu.

Przy zakończeniu:

  • odbiór mieszkania,
  • porównanie stanu z protokołem,
  • rozliczenie liczników,
  • rozliczenie kaucji,
  • przygotowanie lokalu do kolejnego najmu.

Problem zaczyna się wtedy, gdy właściciel porównuje oferty wyłącznie po jednej liczbie: prowizji.

W poznańskich cennikach można znaleźć obecnie oferty zaczynające się od około 8–10% miesięcznego czynszu, ale również pakiety w okolicach 10–15%, a przy szerszym zakresie usług jeszcze wyżej. Część firm pobiera dodatkową opłatę za znalezienie najemcy lub rozpoczęcie współpracy. Inne wliczają pozyskanie kolejnego lokatora w miesięczną prowizję.

Dlatego 10% u jednej firmy może być droższe niż 15% u drugiej.

Przed podpisaniem umowy trzeba sprawdzić co najmniej:

  • czy podana prowizja jest kwotą netto czy brutto,
  • czy prowizja naliczana jest podczas pustostanu,
  • czy jest stały abonament miesięczny,
  • ile kosztuje znalezienie nowego najemcy,
  • czy zdjęcia i ogłoszenia są w cenie,
  • czy kontrole mieszkania są dodatkowo płatne,
  • kto płaci za promocję ogłoszeń,
  • czy zarządca dolicza marżę do usług fachowców,
  • czy przygotowanie aneksu lub kolejnej umowy kosztuje dodatkowo,
  • czy obsługa zaległości i windykacji jest w cenie.

Spójrzmy na modelowe mieszkanie 2-pokojowe o powierzchni około 45 m² w Poznaniu.

Załóżmy:

  • czynsz dla właściciela: 2700 zł miesięcznie,
  • opłaty administracyjne i media zgodnie z umową ponosi najemca,
  • pełne 12 miesięcy najmu,
  • firma pobiera 10% netto, czyli 12,3% brutto,
  • nie pobiera osobnej prowizji za pozyskanie najemcy.

Roczny czynsz dla właściciela:

2700 × 12 = 32 400 zł

Prowizja firmy:

32 400 × 12,3% = 3985,20 zł

Przy najmie prywatnym podstawową formą opodatkowania jest ryczałt. Stawka wynosi 8,5% przychodu do 100 000 zł rocznie oraz 12,5% od nadwyżki ponad ten limit.

Przy 32 400 zł przychodu podatek wyniesie:

32 400 × 8,5% = 2754 zł

Po odjęciu samego podatku i modelowej prowizji pozostaje:

32 400 – 2754 – 3985,20 = 25 660,80 zł

Nie jest to jeszcze „zysk netto”. Nadal mogą pojawić się koszty wyposażenia, ubezpieczenia, napraw, kredytu czy przygotowania mieszkania.

Jeżeli to samo mieszkanie przez miesiąc stoi puste, przychód spada do:

2700 × 11 = 29 700 zł

Już ten przykład pokazuje, dlaczego pytanie „czy 300–400 zł miesięcznie za zarządzanie to dużo?” jest źle postawione.

Dla właściciela mieszkającego dwie ulice dalej, mającego jedno mieszkanie, elastyczną pracę i sprawdzonego hydraulika odpowiedź może brzmieć: tak.

Dla właściciela mieszkającego w Berlinie, Londynie albo nawet pod Poznaniem, który nie chce organizować prezentacji o 18:30, przyjeżdżać na awarię w sobotę i rozliczać zmian najemców, ta sama kwota może być rozsądną ceną za przejęcie obowiązków.

Trzeba też prawidłowo ustawić rozliczenia podatkowe.

Jeżeli z umowy wynika, że opłaty do wspólnoty lub spółdzielni oraz media ponosi najemca, kwoty przekazywane właścicielowi wyłącznie w celu ich opłacenia co do zasady nie są jego przychodem z najmu.

Przykład:

  • czynsz dla właściciela: 2700 zł,
  • administracja: 650 zł,
  • prąd: według zużycia.

Jeżeli zgodnie z umową 650 zł i prąd obciążają najemcę, podstawą przychodu właściciela nie musi być cała kwota przelewu obejmująca te opłaty. Konstrukcja umowy ma tutaj znaczenie.

Przy małżonkach istnieje dodatkowa zasada. Podwyższony limit 200 000 zł, do którego może być stosowana stawka 8,5%, dotyczy małżonków pozostających we wspólności majątkowej, którzy wybrali opodatkowanie całości takich przychodów przez jednego z nich. Sama informacja, że „mąż albo żona rozlicza cały najem”, nie wystarcza do zastosowania tej zasady.

Kolejna rzecz, o którą trzeba zapytać zarządcę, to naprawy.

Nie zgadzaj się na zapis w rodzaju:

„Zarządca może zlecać wszystkie niezbędne naprawy na koszt właściciela”.

Potrzebny jest limit.

Przykładowo można ustalić, że awarie do 300 lub 500 zł zarządca zleca samodzielnie, jeśli wymagają szybkiej reakcji, natomiast wyższe wydatki wymagają wcześniejszej zgody właściciela. Wyjątkiem powinny być sytuacje, w których opóźnienie mogłoby zwiększyć szkodę — na przykład wyciek wody.

Trzeba też ustalić, kto w ogóle odpowiada za konkretną usterkę.

Ustawowy punkt wyjścia przewiduje określone obowiązki wynajmującego i najemcy. Przykładowo po stronie najemcy znajdują się m.in. konserwacja i naprawa części wyposażenia sanitarnego oraz udrażnianie przewodów odpływowych urządzeń sanitarnych do pionów zbiorczych. Wynajmującego obciążają m.in. naprawy i wymiana części instalacji wewnętrznych w zakresie niewskazanym jako obowiązek najemcy.

W prywatnym najmie strony mogą jednak część tych praw i obowiązków uregulować w umowie inaczej. Dlatego zdanie „za wszystkie awarie płaci właściciel” jest tak samo nieprecyzyjne jak „wszystko naprawia najemca”.

Pralka, cieknąca bateria, niedrożny odpływ i pęknięta rura w pionie to cztery różne sytuacje. Dobry zarządca powinien najpierw ustalić przyczynę i odpowiedzialność, a dopiero później zamawiać naprawę.

Kiedy zarządzanie najmem w Poznaniu faktycznie się opłaca

Największa zaleta zarządzania najmem nie polega na tym, że właściciel „nic nie robi”. Właściciel nadal podejmuje decyzje dotyczące swojego majątku.

Dobra usługa usuwa natomiast z jego kalendarza pracę operacyjną.

Najwięcej sensu ma to zwykle w kilku sytuacjach.

Mieszkasz daleko od Poznania.

Każda prezentacja, przekazanie kluczy lub awaria wymaga wtedy organizowania dojazdu albo proszenia kogoś o pomoc. Przy jednym spokojnym najemcy przez trzy lata problem prawie nie istnieje. Przy zmianie lokatora dwa razy w ciągu roku wygląda to już inaczej.

Masz kilka mieszkań.

Jedno mieszkanie generuje niewiele pracy, dopóki wszystko działa. Przy czterech lokalach prawdopodobieństwo, że w którymś właśnie kończy się umowa, występuje zaległość, pojawia się naprawa albo trzeba rozliczyć media, rośnie.

Nie możesz organizować prezentacji w godzinach, w których chcą przychodzić kandydaci.

Najemca nie zawsze dopasuje się do właściciela. Jeśli dobra oferta pojawia się w sierpniu lub wrześniu i kilka podobnych mieszkań konkuruje o tę samą grupę klientów, przekładanie prezentacji o pięć dni może oznaczać utratę konkretnego kandydata.

Nie masz sprawdzonych wykonawców.

Najbardziej irytującą częścią samodzielnego najmu nie zawsze jest kontakt z najemcą. Często jest nią znalezienie kogoś, kto przyjedzie do niedziałającego pieca, przeciekającej instalacji albo uszkodzonego zamka i zrobi to bez czekania dwóch tygodni.

Nie chcesz pilnować zaległości.

Jeżeli czynsz zgodnie z umową ma wpłynąć do 10. dnia miesiąca, procedura reagowania nie powinna zaczynać się po sześciu tygodniach.

Przed podpisaniem umowy z zarządcą zapytaj:

  • którego dnia system oznacza brak wpłaty,
  • po ilu dniach następuje pierwszy kontakt z najemcą,
  • kiedy informowany jest właściciel,
  • co dokładnie obejmuje „windykacja” w cenie usługi,
  • które dalsze czynności są dodatkowo płatne.

Nie każdemu właścicielowi zarządzanie jest jednak potrzebne.

Jeżeli masz jedno mieszkanie, mieszkasz w Poznaniu, masz czas na prezentacje, potrafisz przygotować dokumenty, pilnujesz płatności i masz sprawdzonych fachowców, samodzielne prowadzenie najmu może być finansowo bardziej racjonalne.

Istnieje również trzeci wariant: zlecić tylko pozyskanie najemcy.

Firma wykonuje zdjęcia, wystawia ogłoszenie, organizuje prezentacje, weryfikuje kandydatów, przygotowuje umowę i protokół, a późniejszą obsługę właściciel prowadzi już sam. Dla osoby, która nie ma problemu z bieżącym kontaktem z lokatorem, ale nie chce poświęcać kilkunastu wieczorów na zmianę najemcy, taki model może być rozsądniejszy niż pełne zarządzanie.

Przed wyborem firmy przeprowadź prosty test:

  • Czy mieszkasz daleko od mieszkania?
  • Czy masz więcej niż jeden lokal?
  • Czy trudno Ci prowadzić prezentacje w dni robocze?
  • Czy nie masz sprawdzonych fachowców?
  • Czy nie chcesz sam kontrolować zaległości?
  • Czy nie czujesz się pewnie przy protokołach, umowach i rozliczeniach?
  • Czy 300–500 zł miesięcznie jest dla Ciebie akceptowalnym kosztem za przejęcie dużej części tych obowiązków?

Im więcej odpowiedzi „tak”, tym większą wartość operacyjną może mieć zarządzanie. To nadal nie oznacza, że należy wybrać pierwszą firmę z wyszukiwarki.

Porównaj przynajmniej trzy umowy. Nie trzy strony internetowe — trzy projekty umów i pełne cenniki.

Sprawdź osobno cztery obszary.

Koszty: prowizja brutto, opłata startowa, pozyskanie kolejnego najemcy, pustostan, kontrole, naprawy.

Najemca: sposób weryfikacji, kto zatwierdza kandydata, kto podpisuje umowę, gdzie trafia kaucja.

Obsługa: terminy reakcji na zaległości i awarie, limit wydatków bez zgody właściciela, raportowanie.

Wyjście ze współpracy: okres wypowiedzenia, sposób przekazania dokumentacji, kontakty z najemcą, rozliczenie środków i kaucji.

Firma, która bierze 10%, ale dolicza wynagrodzenie za każdą zmianę lokatora, stały abonament i dodatkowe wizyty, może po roku kosztować więcej niż firma pobierająca 15% w pakiecie obejmującym cały proces.

Procent z nagłówka cennika jest więc dopiero początkiem liczenia.

FAQ – zarządzanie najmem mieszkania w Poznaniu

Ile kosztuje zarządzanie najmem w Poznaniu?

W aktualnych ofertach można spotkać stawki zaczynające się od około 8–10% czynszu, ale także pakiety 10–15% i wyższe. Kluczowe jest sprawdzenie, czy cena zawiera VAT, znalezienie kolejnego najemcy, kontrole, obsługę zaległości i rozliczenia.

Czy zarządca gwarantuje, że mieszkanie będzie cały czas wynajęte?

Nie. Zwykłe zarządzanie najmem nie jest gwarancją ciągłości przychodu. Firma może poprawić wycenę, jakość ogłoszenia i szybkość obsługi kandydatów, ale nie kontroluje całego popytu na rynku.

Jak długo trwa znalezienie najemcy w Poznaniu?

Nie istnieje uniwersalny termin. W sierpniu 2026 r. średni czas obecności oferty najmu na rynku wynosił około 22 dni, ale prawidłowo wycenione atrakcyjne mieszkanie może znaleźć najemcę znacznie szybciej. Zawyżona cena, wysoki całkowity koszt lub nietypowe wymagania potrafią wydłużyć proces.

Kto płaci za naprawy w wynajmowanym mieszkaniu?

Zależy od rodzaju usterki, jej przyczyny, przepisów i zapisów umowy. Inaczej traktuje się niedrożność odpływu, inaczej awarię instalacji w budynku, a jeszcze inaczej uszkodzenie sprzętu spowodowane przez najemcę. W prywatnym najmie część obowiązków można uregulować umownie inaczej niż wynika z podstawowego ustawowego podziału.

Czy firma zarządzająca może zamówić naprawę bez zgody właściciela?

Decyduje umowa z zarządcą. Najbezpieczniej ustalić konkretny limit wydatków, do którego firma może działać samodzielnie, oraz wyjątek dla awarii, przy których zwłoka zwiększa szkodę.

Czy firma może podnieść najemcy czynsz bez zgody właściciela?

Zakres upoważnienia wynika z umowy o zarządzanie. Jeżeli właściciel chce zachować kontrolę nad ceną, umowa powinna wymagać jego akceptacji przed zmianą stawki.

Czy płacę prowizję, jeśli najemca przestanie płacić?

Nie ma jednej zasady rynkowej. Trzeba sprawdzić, czy prowizja jest liczona od czynszu należnego, faktycznie zapłaconego przez najemcę czy tylko za okres zajmowania lokalu. To jeden z zapisów, który powinien być sprawdzony przed podpisaniem umowy.

Co dzieje się z kaucją?

Umowa powinna jasno wskazywać, gdzie przechowywana jest kaucja, kto decyduje o potrąceniach i kto wykonuje rozliczenie po zakończeniu najmu. Właściciel powinien mieć dostęp do dokumentacji uzasadniającej każde potrącenie.

Czy zarządzanie najmem obejmuje rozliczenie podatku?

Nie automatycznie. Niektóre firmy przygotowują zestawienia lub pomagają przy PIT-28, inne ograniczają usługę do obsługi nieruchomości. Odpowiedzialność właściciela za prawidłowe rozliczenie podatku nie znika tylko dlatego, że lokal obsługuje zarządca.

Jaki podatek płaci właściciel przy najmie prywatnym?

Najem prywatny rozliczany jest ryczałtem: 8,5% przychodu do 100 000 zł rocznie i 12,5% od nadwyżki. Przy spełnieniu odpowiednich warunków małżonkowie pozostający we wspólności majątkowej i rozliczający całość takich przychodów przez jednego z nich korzystają z limitu 200 000 zł dla stawki 8,5%.

Czy najemca może podnająć mieszkanie, jeśli umowa tego nie zabrania?

Co do zasady nie. Podnajem lokalu lub oddanie go do bezpłatnego używania wymaga zgody wynajmującego. Sam brak zakazu w umowie nie jest równoznaczny ze zgodą; przepisy przewidują przy tym szczególny wyjątek dotyczący osoby, względem której najemca ma obowiązek alimentacyjny.

Czy najem okazjonalny całkowicie zabezpiecza właściciela?

Nie. Poprawnie zawarty najem okazjonalny wzmacnia pozycję właściciela przy konieczności odzyskania lokalu po ustaniu najmu, ale nie chroni przed wszystkimi ryzykami: zaległościami, szkodami, awariami czy sporami dotyczącymi kaucji.

Jeżeli rozważasz oddanie mieszkania w zarządzanie, nie zaczynaj od porównania procentów prowizji. Najpierw ustal realny czynsz dla konkretnego lokalu, policz koszt jednego miesiąca pustostanu, a następnie poproś trzy firmy o pełne warunki współpracy. Porównuj roczny koszt przy tym samym założonym czynszu i tej samej liczbie miesięcy najmu. Dopiero wtedy widać, czy kupujesz za prowizję realną obsługę, czy tylko droższy sposób przekazywania wiadomości między właścicielem a najemcą.

Więcej informacji na: zarządzanie najmem Poznań, biuro nieruchomości Poznań.

You may also like

Rzut jako narzędzie demaskowania „mikropokojów”: kiedy formalna liczba pomieszczeń wprowadza w błąd?

Własność cudzoziemców w Turcji: kluczowe ograniczenia lokalizacyjne i znaczenie stref strategicznych

Wspólnoty mieszkaniowe i opłaty eksploatacyjne na Cyprze Północnym – co musisz wiedzieć jako właściciel nieruchomości

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze artykuły

  • CUDIMM DDR5 – czym różni się od UDIMM i dlaczego zgodność zależy od płyty oraz procesora?
  • PDRN w kremach – czym wersje wegańskie różnią się od składników pozyskiwanych z DNA łososia?
  • Rzut jako narzędzie demaskowania „mikropokojów”: kiedy formalna liczba pomieszczeń wprowadza w błąd?
  • Kolorowanie cieniem (shadow tracing) na zewnątrz – łączenie darmowych wydruków z zabawą na świeżym powietrzu
  • Jaka gramatura papieru będzie najlepsza do kalendarza ściennego?

Najnowsze komentarze

  • Redakcja - Jakie są zalety wynajmowania nowo wybudowanych apartamentów i mieszkań?
  • Tomek87 - Jakie są zalety wynajmowania nowo wybudowanych apartamentów i mieszkań?

O naszym portalu

Nasz portal wielotematyczny to miejsce, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Oferujemy artykuły na tematy związane z rozwojem osobistym, sportem, technologią, modą, kulturą i wieloma innymi dziedzinami. Z nami poznasz nowe obszary i zyskasz wartościowe wskazówki.

Kategorie

  • Biznes i finanse
  • Budownictwo i architektura
  • Dom i ogród
  • Dzieci i rodzina
  • Edukacja i nauka
  • Elektronika i Internet
  • Film i fotografia
  • Inne
  • Kulinaria
  • Marketing i reklama
  • Medycyna i zdrowie
  • Moda i uroda
  • Motoryzacja i transport
  • Nieruchomości
  • Praca
  • Prawo
  • Rozrywka
  • Ślub, wesele, uroczystości
  • Sport i rekreacja
  • Technologia
  • Turystyka i wypoczynek

Copyright Progress 2026 | Theme by ThemeinProgress | Proudly powered by WordPress